Dyskusyjny Klub Filmowy - listopad 2014

KINO WŁOSKIE
  • 3 - ZŁODZIEJE ROWERÓW, reż. VITTORIO DE SICA – 1948 – 90’
  • 10 - KONESER, reż. GIUSEPPE TORNATORE – 2013 – 130’
    UWAGA: PROJEKCJA W RAMACH 3. FESTIWALU AKTORSTWA FILMOWEGO. WSTĘP WOLNY (SALA „LWÓW”), PO POBRANIU WEJŚCIÓWEK W KASIE KINA.
  • 17 - LA STRADA, reż. FEDERICO FELLINI – 1954 – 105’
  • 24 - CZERWONY I NIEBIESKI, reż. GIUSEPPE PICCIONI – 2012 – 100’

Seanse w poniedziałki o godz. 20.00 | Bilety - 10 zł
Działalność DKF-u jest dotowana przez Polski Instytut Sztuki Filmowej

ZŁODZIEJE ROWERÓW
Dramat bezrobotnego ojca rodziny, dla którego rower staje się podstawowym narzędziem i warunkiem otrzymania pracy. Kradzież roweru staje się przyczyną tragedii i upokorzeń. Jeden z czołowych utworów włoskiego neorealizmu, jednego z najważniejszych nurtów w historii kina. Świetne obserwacje obyczajowe, doskonałe kino psychologiczne.


KONESER
Główny bohater ma wycenić kolekcję dzieł sztuki o nieoszacowanej wartości. Początkowo nie potrafi dostrzec w swym życiu niczego poza pracą. Ale z czasem wszystko się komplikuje, a twórca filmu – Giuseppe Tornatore – wciąga widzów w bardzo niebezpieczną grę. Rzuca aluzje, miesza tropy, by ani przez chwilę nie pozwolić nam czuć się swobodnie i pewnie. I w dodatku wcale nie ukrywa przed nami faktu, że prowadzi tę grę. Wielkim atutem „Konesera” jest bez wątpienia odtwórca głównej roli – Geoffrey Rush. Na początku jest postacią posągową, równie chłodną, co rzeźba z marmuru. Potem na naszych oczach rozkwita i z niezwykłą intensywnością przeżywa rodzące się w nim uczucia. Jest coś niezmiernie poruszającego w jego kreacji – trudno sobie wyobrazić, by ten film mógł się udać z kimś innym w tej roli.

LA STRADA
Jeden z najważniejszych, klasycznych utworów, jaki powstał w historii filmu. Opowieść o wędrownym cyrkowcu (Anthony Quinn) i biednej dziewczynie (Giulietta Masina) do dziś ujmuje nas swoją prostotą i wielką prawdą o życiu. Rzadko w swych dziejach kino umiało powołać parabolę tak uniwersalną, że prawie każdy mógł podkładać pod nią własne treści i tak zarazem osobistą i autorską. Ta historia nawiązująca do tradycji sztuki i poetyki jarmarczno-cyrkowej stanowi do dziś dla każdego źródło ważnych refleksji moralnych i społecznych, a ponadto potrafi czynić to, co w kinie jest najważniejsze: wzbudzać nasze emocje, prawdziwie nas wzruszać.


CZERWONY I NIEBIESKI
Do szkoły średniej w Rzymie trafia na zastępstwo początkujący nauczyciel. Pełen dobrych chęci i wiary w uczniów chciałby być dla swoich wychowanków niczym Robin Williams w „Stowarzyszeniu umarłych poetów”. Wszystko się zmienia, gdy pewnego dnia pod materacami na sali gimnastycznej znajduje Adama, jednego z najlepszych uczniów szkoły. Bohaterowie filmu zostają postawieni przed trudną sytuacją, w której nie działają żadne z góry założone schematy. Mimo że historia o zbuntowanych uczniach bez perspektyw i nauczycielu idealiście to żadne novum, „Czerwony i niebieski” wpisuje się w gatunek nadzwyczaj zgrabnie, udanie równoważąc emocjonalny sposób opowiadania z bystrymi spostrzeżeniami.
ram gazetawroclawska naszemiasto dlastudenta kreatywnywroclaw kultura logo duze tuwroclaw wtwlogo