„Pozycja dziecka” w DCF-ie

pozycjadzieckaOd piątku 14 marca DCF zaprasza na pokazy docenionego na festiwalu w Berlinie Złotym Niedźwiedziem oraz nagrodą krytyków FIPRESCI filmu Călina Petera Netzera „Pozycja dziecka”. To opowieść o matce, która chce za wszelką cenę chronić dorosłego syna i nie pozwala mu na samodzielność.

Cornelia właśnie skończyła 60 lat, jest zadbana, majętna i szanowana. Osiągnęła sukces zawodowy, ma oddanego, siedzącego pod pantoflem męża oraz wpływowych znajomych wśród bukareszteńskich elit. Jednak życie wcale Cornelii nie cieszy… Ukochany jedynak, jej oczko w głowie, 34-letni Barbu ze wszystkich sił stara się uniezależnić od matki. Wyprowadził się z domu, ma własny samochód, a także dziewczynę, która zupełnie nie spełnia standardów Cornelii. A najsmutniejsze jest to, że Barbu unika rodzicielki jak ognia. Nie raczył nawet przyjść na jej urodziny!
Kiedy Cornelia dowiaduje się, że syn uczestniczył w tragicznym wypadku, zaczyna walczyć o niego jak lwica o swoje młode. Używa wszystkich wpływów, ustosunkowanych przyjaciół i pieniędzy, aby uchronić Barbu przed więzieniem. Marzy, by syn wrócił do domu i znowu stał się jej „małym chłopcem”…

SŁOWO OD REŻYSERA:
„Pozycja dziecka” to film o patologicznej relacji matki i syna, o zachowaniu dzieci w stosunku do rodziców i odwrotnie, o rodzicach w taki czy inny sposób tracących swoje dzieci. W  tym filmie staramy się oddać różne stany umysłu, uczucia, tlące się w rodzinie konflikty, rozpaczliwe wybuchy, słowem: kawałek życia – w sposób możliwie autentyczny, jak w dokumencie. Postaci są poddawane analizie, a raczej psychoanalizie, żeby pomóc widzom zrozumieć ich racje i być może nawet obudzić w nich współczucie wobec tych pokiereszowanych ludzi.

MEDIA O FILMIE:

W uhonorowanym Złotym Niedźwiedziem rumuńskim filmie „Pozycja dziecka” Calina Petera Netzera młody mężczyzna, pędząc samochodem 140 km na godzinę, zabija na drodze chłopca. Matka, zamożna architekt, wykorzystuje swoją pozycję, znajomości i pieniądze, aby zatuszować sprawę. Calin Peter Netzer pokazuje korupcję, jaka przeżera rumuńskie społeczeństwo. Wiarę, że wszystko da się załatwić za pieniądze. Obserwuje przepaść dzielącą bogate i biedne warstwy społeczne. Tworzy też wyraziste portrety bohaterów. Trzydziestolatka nieumiejącego wziąć odpowiedzialności za własne życie. I silnej kobiety, przedstawicielki rumuńskiej nuworyszowskiej elity. To jednak dopiero materiał na dobre kino społeczne. A co sprawia, że „Pozycja dziecka” robi tak duże wrażenie? Próba wejrzenia pod powierzchnię faktów. Przychodzi moment, gdy Netzer zdziera z bohaterki maskę. I mamy zdesperowaną, nieszczęśliwą kobietę, która wie, że swoją miłość do syna przegrała. „Nie musisz mnie kochać” – mówi do niego. W jej płaczu w jednej z ostatnich scen jest cała otchłań niespełnionych uczuć, życiowego zawodu, samotności. Rumuńscy reżyserzy udowadniają, że potrafią opowiadać o uniwersalnych ludzkich dramatach.
„Rzeczpospolita”, Barbara Hollender: Wygrywa kino społeczne

Można powiedzieć, że triumfujący w Berlinie „Pozycja dziecka" („Pozycja dziecka" lub „Rola dziecka") to film o korupcji, zjadliwy portret postkomunistycznych elit rządzących krajem. Ale przecież nie mamy do czynienia z satyrą wspartą oczywistą, moralistyczną tezą. Na pierwszym planie znajduje się co innego - szekspirowski dramat namiętności: patologiczna matka walcząca o władzę nad dorosłym synem, który jej nienawidzi, ale nie umie wydostać się spod jej kurateli. Syn ma wypadek, zabija na szosie chłopca. Wtedy na scenę wkracza matka, wpływowa pani architekt, która zna, kogo trzeba i zrobi wszystko, żeby uchronić syna przed odpowiedzialnością. Gra swoją rolę popisowo. Wie, że ten wypadek jest ostatnią szansą odzyskania władzy nad synem, sprowadzenia go znowu do „roli dziecka”. Aby to osiągnąć, musi za wszelką cenę oszukać prawo, udobruchać rodziców ofiary. Jak w klasycznej tragedii, największych oszustw dokonuje się z miłości. Analiza mechanizmów władzy zostaje zespolona z grą uczuć. Władza i namiętność jako dwie strony tego samego medalu.
„Gazeta Wyborcza”, Tadeusz Sobolewski: Po Berlinale. Passa Rumunów trwa

Jury pod przewodnictwem Wonga Kar-Waia wydało mądry i wyważony werdykt. Złotym Niedźwiedziem uhonorowało rumuńskie „Pozycja dziecka” Calina Petera Netzera. (…) Kar Wai docenił najlepszy, najbardziej wieloznaczny film – szorstki i realistyczny. W historii matki, która pomaga synowi uniknąć odpowiedzialności za spowodowanie wypadku samochodowego, mieszają się perspektywy prywatna i społeczna. Jest tu wizja korupcji we współczesnej Rumunii, moralnej miałkości rodzących się elit, brak więzów społecznych. Ale jest też portret dojrzałej kobiety – samotnej, choć otoczonej ludźmi i rodziną. „Dla mnie to przede wszystkim film o relacji matki i syna. Reszta jest tylko tłem – mówił reżyser trzymając w ręku Złotego Niedźwiedzia. – Oczywiście, opowiadam o Rumunii. Ale myślę, że dotykamy uniwersalnych problemów”.
„Wprost”, Krzysztof Kwiatkowski

„Pozycja dziecka” w reżyserii Călina Petera Netzera  to wstrząsający obraz współczesnej Rumunii, w której łapówkami można załatwić każdą sprawę, nawet zatuszować sprawę wypadku, w którym ginie na drodze dziecko (…). Okazuje się, że wystarczy mieć wpływową, nadopiekuńczą matkę, która z pieniędzmi i znajomościami potrafi zdziałać cuda. Rumuni już od kilku lat są hołubieni na najważniejszych europejskich festiwalach filmowych. „Pozycja dziecka" potwierdza, że to nie przypadek.
www.filmtok.pl

Berlinale zawsze ceniło kino społeczne. Nie jest więc zaskoczeniem, że najważniejszą nagrodę Złotego Niedźwiedzia przyznano rumuńskiemu „Pozycja dziecka”. Film Calina Petera Netzera wpisuje się w najlepsze dokonania rumuńskiej Nowej Fali, bezwzględnie rozliczającej się z patologiami przeszłości i teraźniejszości. Punktem wyjścia jest wypadek samochodowy, w którym nierozważny kierowca zabija dziecko na drodze. Biorąc pod lupę tragiczne wydarzenie, Netzer pokazuje rozkład państwa i więzi społecznych we współczesnej Rumunii, przeżartej przez korupcję i układy, umacniające rodzinę jako demoralizującą instytucję, zabijającą w człowieku poczucie odpowiedzialności. „Pozycja dziecka” to jeden z najbardziej gorzkich obrazów toksycznej relacji rodzicielskiej w historii kina. Obdarzając syna (sprawcę wypadku) bezgraniczną miłością, rumuńska matka wysysa z niego resztki indywidualności. (…) Luminita Gheorghiu, aktorka specjalizująca się w postaciach matek, stworzyła najważniejszą kreację w swojej karierze.
„Zwierciadło”, Łukasz Knap: Berlinale 2013: Triumf kobiet

Nowe kino rumuńskie słynie z ascetyczności i „Pozycja dziecka” nie jest tu wyjątkiem. Jednak poza tym - co za emocje, co za naturalność, co za moc. To pozornie nieskomplikowana historia o kobiecie, która próbuje wybronić swego dorosłego syna od więzienia, po tym jak spowodował on śmiertelny w skutkach wypadek samochodowy. Tak naprawdę mamy tu imponujący splot motywów, wśród których znajdzie się miejsce na rozważania o winie i karze, o naturze macierzyńskiej miłości, a nawet o korupcji toczącej rumuński wymiar sprawiedliwości. Świetne, fascynujące, przenikliwe kino. Netzer zostaje niniejszym moim faworytem, z całego serca życzę mu, by po powrocie z tego festiwalu mógł postawić na półce złotą statuetkę.
filmaster.pl, Agata Malinowska: Berlinale 2013: Tornatore, Linklater, Netzer

(…) trzeci film w reżyserskiej karierze Calina Petera Netzera jest dowodem na sukces kina małego, eksplorującego grzęzawisko rodzinnego ciepełka. Rodzina, w której nie można się rozwinąć, dojrzeć, gdyż istnienie podstawowej komórki jest ważniejsze niż poszukiwanie sensu na własną rękę, to temat uniwersalny pod każdą szerokością geograficzną. Tu jednak ściśle związany jest z miejscem, gdyż „patologiczny familiaryzm”, jak celnie określił go Jakub Majmurek, „stał się podstawową taktyką radzenia sobie z życiem po upadku starego porządku w postkomunistycznej Europie”. Rumuńskie kino od lat słynie z tego, że umie zrobić coś z niczego. Z najprostszych scen bez inscenizacji: w domu, w samochodzie, w szpitalu, potrafi zbudować kino odległe od banalności serialu, nic nie mówiącego realizmu. Słusznie znów zbiera najważniejsze laury, jak w 2007 roku, gdy Cristian Mungiu zdobył Złotą Palmę w Cannes. Złoty Niedźwiedź za „Pozycja dziecka” otwiera okno na świat Netzerowi, który napisał film we współpracy z Răzvanem Rădulescu, autorem scenariuszy najlepszych rumuńskich obrazów ostatnich lat: „4 miesiące, 3 tygodnie i 2 dni”, „Śmierci Pana Lazarescu”, „Wtorku, po świętach”, „Boogie” czy „Autobiografii Nicolae Ceauşescu”. Ten fakt jest lustrem dla polskiej kinematografii: mimo słusznych budżetów wciąż nie powstają u nas filmy tej klasy, ponieważ brakuje nośnych tekstów dla kina, które nie bałyby się psychologicznej głębi w przedstawieniu codziennych problemów i wymagałyby niemal dokumentalnego, ale pełnego lekkości aktorstwa.
Adriana Prodeus: Dno rodziny i szczyt jeziora [relacja z festiwalu Berlinale],
Kultura liberalna.pl

Intrygującą postać kobiecą stworzyła Luminita Gheorghiu w nagrodzonym Złotym Niedźwiedziem dramacie Netzera (znanego polskiej publiczności z „Medalu honorowego”). (…) drapieżna Cornelia wydaje się mieć kontrolę nad swoim życiem – należy do wyższych sfer, ma dobrą sytuację materialną i kochającego (choć lekko zdominowanego) małżonka u boku. Misternie budowane poczucie stabilizacji pewnego dnia mocno się jednak załamuje, obnażając to, jak kruche były podstawy jej dobrego samopoczucia. Tragiczny wypadek spowodowany przez syna, z którym bohaterkę łączy toksyczna relacja, uruchamia w niej reakcję obronną – działając w obronie dziecka, chroni ona zarazem samą siebie, choć czuje, jak wiele win ma na sumieniu.
Magdalena Bartczak: W tym roku Berlin należał do kobiet
Kinoradio.pl

Pozycja dziecka / Poziţia Copilului (Rumunia 2013)
Reżyseria: Călin Peter Netzer
Scenariusz: Răzvan Rădulescu i Călin Peter Netzer
Zdjęcia: Andrei Butică
Występują: Luminita Gheorghiu Cornelia, Bogdan Dumitrache Barbu, Ilinca Goia Carmen, Nataşa Raab, Olga Cerchez i inni
Dystrybucja: Aurora Films
Czas: 112'

ram gazetawroclawska naszemiasto dlastudenta kreatywnywroclaw kultura logo duze tuwroclaw